Mężczyzna ma totalnie wywalone na przestrzeganie przepisów. Wielokrotne zwracanie uwagi nic nie daje. We wrześniu wysłałem dwa zgłoszenia na policję. W listopadzie ten sam mężczyzna próbował mnie rozjechać. Same nagrania i rozmowy były dłuższe, ale tutaj zawarłem ich esencję. "Nagraj i wyślij na policję" zawsze w modzie. Uważajcie na niego, bo poziom lekceważenia wszystkiego dookoła jest w tym przypadku kosmiczny. Ul. Prystora w Warszawie.